Sufit w roli głównej

Przy okazji remontu i malowania ścian najczęściej odświeżamy także sufity. Najprościej oczywiście pomalować sufit białą farbą, najlepiej odbijającą światło, co wygładzi ewentualne nierówności. Można jednak pokusić się o dużo ciekawsze i atrakcyjne rozwiązanie, jakim będzie sufit naciągany.

Sufity napinane – zalety i montaż

sufit napinanySufit to zazwyczaj nudna, niczym niewyróżniająca się powierzchnia. Nie każdy jednak wie, że sufit może okazać się najciekawszą ozdobą całego mieszkania. Producenci materiałów budowlanych podążają za trendami i oferują nam coraz nowsze i bardziej spersonalizowane rozwiązania dekoracyjne do naszych wnętrz. Jedną z takich nowości jest sufit napinany, który zaczyna wypierać standardową konstrukcję karton-gips. Co to takiego i czy sprawdzi się w każdym mieszkaniu? Sufit napinany to nic innego jak gruba folia, którą rozciąga się pod sufitem na odpowiedniej wysokości od stropu, ogrzewa strumieniem gorącego powietrza, a następnie wpina w przykręcone do ścian profile aluminiowe. Kiedy folia ostygnie, zaczyna się kurczyć tworząc jednolitą gładką powierzchnię. Taki sufit daje ogromne możliwości aranżacyjne, ponieważ folię zamawiamy na wymiar pomieszczenia w wybranym kolorze, matową lub błyszczącą. Dla wymagających od sufitu nieco więcej, folię można zamówić zadrukowaną wybraną grafiką, dzięki czemu nasz sufit będzie zupełnie niepowtarzalny, skrojony na miarę wnętrza. Bardzo łatwo jest także stworzyć piękną aranżację świetlną, ukrywając pod materiałem sufitu oświetlenie ledowe. Ciepłe, rozproszone światło stworzy we wnętrzu unikalny klimat.

Montaż takiego sufitu nie jest trudny, jednak trzeba uważać, aby podczas rozciągania folia nie uległa przerwaniu. Jeśli więc nie jesteśmy pewni swoich umiejętności, warto wezwać do prac fachowca, który z tego rodzaju sufitem miał wcześniej do czynienia.

Sufit w roli głównej
Przewiń na górę