Sianokiszonka – najlepsza jest z worka

 

Cała moja rodzina od strony mamy pochodzi ze wsi. Tylko ona przeprowadziła się do miasta i założyła tam rodzinę. Moi dziadkowie i wujostwo na szczęście zostali na wsi. Dzięki temu zawsze mam cudowne wakacje. Uwielbiam do nich jeździć, czasem pomagać, a innym razem poleniuchować.

Czy jest różnica między workami do sianokiszonki?

worki do sianokiszonkiGdy spędzałam, poprzednie wakacje na gospodarstwie, pojechałam z wujkiem na zakupy. Pamiętam, że kupił wtedy worki do sianokiszonki. Nic specjalnego, zrobił zakupy i wróciliśmy. Tego samego dnia niechcący pojawiała mi się reklama na tablecie, tematyczna, bo szukałam czegoś na temat kiszenia siana, i zobaczyłam cenę worków prawie o połowę niższą od tego, którą zapłacił wujek. Ciekawa byłam, czy on o tym wie. Na drugi dzień postanowiłam go podpytać, czemu worki do sianokiszonki kupuje akurat w tym sklepie. Wujek odpowiedział, że jakoś tak się przyzwyczaił, chodzi tam od lat, i robi to bez zastanowienia. Wtedy powiedziałam mu o cenie tych z Internetu. Był zaskoczony. Wujek obsługuje pocztę internetową, bo musi i tyle. Nie kupuje niczego online, nie wiedząc, że nie tylko worki, ale prawdopodobnie wszystko jest tańsze w Internecie. Oczywiście, nie wszystko jest dobrze kupować tą drogą, ale worki do sianokiszonki? Można było kupić tej samej firmy, prosto od producenta, jeśli wujkowi zależało. Siano i tak się ukisi, i kukurydza również. Lepiej niż owinięta w stretch. To kwestia fermentacji, która będzie zachodziła tak samo.

Jeśli ktoś się na tym zna. Jeśli się nie zna to najlepsze worki nie pomogą. A z tego co wiem, to mój wujek jest najlepszy! Odkąd pamiętam uczył mnie jeździć na koniu, kupował największe lody i pozwalał latem długo nie kłaść się spać. Mam nadzieję, że zawsze będę ich mogła odwiedzać. Bo ważne, by nigdy nie zapomnieć o rodzinie.

 

Sianokiszonka – najlepsza jest z worka
Przewiń na górę