Niedrogi nocleg w Zielonej Górze

Jechałam do Zielonej Góry na szkolenie. Miało ono trwać cały weekend, ale musiałam być na miejscu już w piątek wieczorem. Chciałam się spokojnie rozpakować i przespać, bez obaw, że nie zdążę na ósmą rano na pierwszy wykład szkoleniowy. Potem zaraz w niedzielę zamierzałam się wymeldować.

Tanie spanie w ładnym motelu

tanie spanie w zielonej górzeNa szkolenie pojechałam dlatego, że to była dla mnie szansa rozwoju. Jako że sam kurs był dosyć drogi, to chciałam oszczędzić na innych rzeczach. Zabrałam ze sobą chleb i ser by robić kanapki na śniadanie. Na szkoleniu będzie słodki poczęstunek na drugie śniadanie i potem obiad, więc to mam z głowy. Na dwie kolacje mogę zjeść zupkę z paczki. Musiałam też znaleźć tanie spanie w Zielonej Górze. W zasadzie potrzebowałam kwatery by się dwa razy przespać i to tyle. Nie wymagałam luksusów, jedynie by było tam łóżko, łazienka w pokoju no i generalnie czysto i schludnie. Spodobał mi się jeden motel. Znajdował się blisko drogi dojazdowej do Zielonej Góry, a do tego miałam stamtąd dobry dojazd na szkolenie. Na zdjęciach wszystko wyglądało wystarczająco dobrze, a ceny były bardzo atrakcyjne. Na miejscu mogłam  liczyć też na darmowy parking i internet wi-fi. Postanowiłam złożyć tam rezerwację, bo nic lepszego nie znalazłam. Na szczęście na miejscu okazało się, że motel faktycznie wygląda jak na fotografiach, także nie trafiłam do jakiejś podrzędnej rudery. Rozpakowałam swoje rzeczy, wzięłam prysznic i poszłam się wyspać przed wykładami w sobotę.

Cieszę się, że wybrałam tani motel, bo i tak w zasadzie w nim nie przebywałam. Cały dzień byłam na szkoleniu, potem jeszcze rozmawiałam z innymi kursantami. Na pewno jeśli będe jeszcze w tych okolicach na szkoleniu to złożę rezerwację w tym samym motelu. Jestem z niego zadowolona.

Niedrogi nocleg w Zielonej Górze
Przewiń na górę