Młodzieńcza pasja – instalacje fotowoltaiczne

instalacje fotowoltaiczne

Już jako mały chłopiec pasjonowałem się energią odnawialną. Była to nowość za moich czasów, więc przyciągała jeszcze bardziej niż inne kierunki. W Polsce energia odnawialna nie jest spopularyzowana, ponieważ koszt postawienia np. elektrowni wodnej, jest bardzo wysoki.

Instalacje fotowoltaiczne na zajęciach w szkole

instalacje fotowoltaiczneJest to ogromna inwestycja, która zwraca się po czasie. Mówiąc w skrócie jest dla tych cierpliwych. Jako, że wiedziałem co chcę w życiu robić, już w wieku 16 lat uczęszczałem do technikum mechanicznego o profilu energetyk energii odnawialnej. Uważałem, że rozwijanie swojej pasji pomoże mi w osiągnięciu wymarzonego sukcesu. W szkole miałem zajęcia praktyczne i teoretyczne, gdzie obejmowały nas terminy takie jak – domowa elektrownia wiatrowa, turbiny Kaplana czy turbiny Francisa, a także instalacje fotowoltaiczne. Dużo ciężkiej pracy, wiele ciekawych wątków a przede wszystkim wspaniałe grono pedagogiczne z ogromem wiedzy. Przez cztery lata nauki zdobyłem wystarczającą wiedzę, aby uczęszczać na studia o tym samym kierunku. Najciekawszym wątkiem powiązanym z energetyką była ciekawostka na temat drzewa. Drzewo nazywało się OXYTREE. Było to drzewo z gatunku Paulowni, jedna z odmian klona. Rosło one cztery razy co sześć lat. Genetycznie zmodyfikowane drzewo wychodowane za pomocą invitro. Wychodowane tak aby produkowało więcej tlenu dzięki swoim kolosalnym liściom.

Zawszę gdy opowiadam o tym nowo poznanym osobą, mało kto dowierza ze drzewo może odrastać sześciokrotnie. To jedna z ciekawostek, a takich jest wiele więcej. Nauka potrafi nas zaskakiwać.

Młodzieńcza pasja – instalacje fotowoltaiczne
Przewiń na górę