Dlaczego zaczęłam wywoływać zdjęcia?

Mój tata z zawodu jest fotografem toteż w domu mamy wiele rodzinnych albumów wypełnionych przepięknymi zdjęciami taty i choć obecnie korzysta on z cyfrowego sprzętu, tak wciąż chętnie wywołuje swoje najpiękniejsze fotografie. Ostatnio postanowiłam iść w jego ślady.

Moje wywołane fotografie z wakacji

internetowe wywoływanie zdjęć z wakacjiMój pierwszy aparat, jaki dostałam był już cyfrowy i pamiętam, że wówczas przechowywanie fotografii na komputerze było czymś niesamowitym bowiem cyfrówki dopiero zaczynały być na topie. Mój tata, który z zawodu jest profesjonalnym fotografem nie zrezygnował z wywoływania zdjęć rodzinnych i nawet ostatnio sam nakłonił mnie do tego abym wywołała swoje zdjęcia z wakacji. Będąc w ciepłych krajach tata pożyczył mi swoją lustrzankę i pod jego okiem uczyłam się kadrować fotografie oraz bawić się światłem zastanym. Muszę przyznać, że niektóre z fotek zrobionych przeze mnie naprawdę mi się spodobały dlatego też postanowiłam posłuchać taty i zrobić odbitki. Internetowe wywoływanie zdjęć z wakacji jest niezwykle prostym procesem. Wystarczy założyć konto na stronie, przesłać swoje fotografie i po prostu zamówić je w wybranych formatach. Dziesięć minut roboty przed monitorem komputera i to bez wychodzenia z domu. Kiedy moje fotografie zostały doręczone zrozumiałam dlaczego tata naciskał na ich wywołanie. Zdjęcia na papierze prezentowały się o niebo lepiej niż w wersji cyfrowej, a ich nasycenie kolorów i kontrast było tak wspaniałe, iż zdjęcia mogłyby spokojnie posłużyć jako pocztówka z niezapomnianych wakacji.

Od tamtego momentu coraz częściej wywołuję swoje najpiękniejsze fotografie. Wciąż uczę się je robić i wciąż pracuje zarówno nad techniką jak i nad swoim indywidualnym stylem, dzięki czemu coraz więcej zdjęć wychodzi mi coraz lepiej. Poza tym kiedy spojrzę po czasie na wywołaną niegdyś fotografię zawieszoną na ścianie, łatwiej się motywuję do dalszej pracy, oraz inspiruję. 

Dlaczego zaczęłam wywoływać zdjęcia?
Przewiń do góry